Biografia Sophie Solomon
Skrzypce Sophie Solomon są jej głosem. Czy występuje z London Symphony Orchestra, czy ze swoim własnym zespołem, jej muzyka jest zniewalającą kombinacją techniki i pasji, nieograniczoną konwencjonalnymi parametrami instrumentu.
Kiedy gram, skrzypce są jakby częścią mojego ciała - wyznaje Sophie Solomon. Nie myślę o niczym innym. Nie rozumiem do końca jak to się dzieje, ale definitywnie kontroluje mnie jakaś siła wyższa.
Sophie Solomon zaczęła grać na skrzypcach w wieku 2 lat. Mając 4 lata, poznała Yehudi Menuhina, amerykańskiego wirtuoza skrzypiec i wiolonczeli, dyrygenta, nauczyciela m.in. Nigela Kennediego, który pokazał jej grę wielkiego wiolonczelisty Mścisława Rostropowicza. Przez pierwsze 5 lat grała wyłącznie ze słuchu, nauczyła się czytać nuty mając lat 7. Już wtedy zrozumiała, że skrzypce są całym jej życiem.
Często irytowała swoich nauczycieli ruchliwością, zwyczajem podskakiwania do góry pod wpływem ekscytującej muzyki jaką grała, ale była na tyle utalentowana, by szybko przejść przez szeregi National Children's Orchestra i ProCorda i stać się jedną z najbardziej obiecujących skrzypaczek swego pokolenia. Jednak w wieku 16 lat zrozumiała, że świat muzyki jest większy i tylko czeka na odkrycie. Muzyka klasyczna mnie pasjonuje, ale świat muzyki wyłącznie klasycznej nigdy nie był w stanie dać mi pełnej satysfakcji - wyznaje Sophie Solomon. Czułam się ograniczona formą jej zapisu i ścisłymi parametrami repertuaru. Czułam, że muszę sięgnąć ponad to i znaleźć własny głos.
Studiując Historię i Rosyjski na Uniwersytecie Oxfordzkim, Sophie nie tylko mixowała drum'n'bass, ale również zaczęła pasjonować się innymi rodzajami muzyki, takimi jak rosyjska, klezmerska, wschodnio-europejska i cygańska. Trzy pokolenia wstecz, członkowie rodziny jej ojca byli żydowskimi emigrantami z Polski do Litwy, a rok spędzony w Rosji odmienił jej życie na zawsze. Dużo podróżowała po Polsce i Europie Wschodniej, pochłaniając nowe dźwięki i wpływy.
Jej doświadczenia sprawiły, że w 1999 stała się założycielką Oi Va Voi, "jednego z obecnie najbardziej ekscytujących zespołów w Wielkiej Brytanii" (Daily Telegraph). Wraz z Oi Va Voi, powróciłam do skrzypiec na swoich własnych warunkach... To mnie wyzwoliło, gdyż posiadałam technikę, ale wyrzuciłam ograniczenia narzucane przez szkolenie klasyczne.
Osławiony przez występy na żywo i pirotechniczne popisy Sophie (jeden z krytyków nazwał ją Keith'em Richards'em skrzypiec), debiutancki album zespołu "Laughter Through Tears" został niezwykle entuzjastycznie przyjęty przez krytykę, plasował się w pierwszej 10-tce albumów roku 2004 (New York Times) i zdobył dwie nominacje na trzecim corocznym rozdaniu nagród za muzykę świata Radia BBC.
Sophie stała się niezwykle poszukiwana - użyczała swej gry na skrzypcach artystom takim jak Rufus Wainwright, Heather Nova i Theodor Bikel oraz współpracowała z kanadyjskim producentem hip-hopu Socalled, nad albumem Solomon & Socalled's HipHopKhasene. Album wydała niemiecka wytwórnia Pirania, która otrzymała nagrodę za Album Roku 2004 przyznaną przez niemieckich krytyków. Wykładała również na London's School for Oriental and African Studies, zasiada w komisji doradczej festiwalu Genius of the Violin - jest to jedyny tego typu event na świecie poświęcony tylko jednemu instrumentowi.
Kariera solowa łącząca jej zróżnicowane muzyczne upodobania, była następnym logicznym krokiem.



